Znajdź nas na Google Plus Znajdź nas na Facebook
Mapa strony Kontakt

UWOLNIJ SIĘ
Profesjonalnie leczymy uzależnienia

Bezpłatny punkt konsultacyjny

tel: 12 281 08 59 | 505 251 858

Wybierz odpowiedni turnus dla Twojego problemu: Uzależnienie od leków lekomania Uzależnienie od leków  lekomania Uzależnienie od alkoholu Uzależnienie od alkoholu Uzależnienie od hazardu Uzależnienie od hazardu Uzależnienie od narkotyków Uzależnienie od narkotyków Motywacja i diagnoza Informacje Motywacja i diagnoza Informacje
Versusmed | Ośrodek terapii uzależnień w tym leczenia alkoholizmu / Lekomania | Uzależnienia od środków nasennych, przeciwbólowych i innych

Uzależnienie od Zolpidemu

Uzależnienie od niebenzodiazepinowych leków nesennych

Od dłuższego już czasu wyraźnie wzrasta liczba osób destrukcyjnie używających środków niebenzodiazepinowych leków nasennych. W Polskich aptekach dostępnych jest cała paleta leków tej grupy (m.in. Zolpidem, Zopiklon, Hypnogen, Nasen, Onirex, Sanval, Imovane, Dobroson, Stilnox), wśród osób uzależnionych jednak wyraźnie dominują pacjenci przyjmujący Zolpic, Zolpidem oraz Stilnox

Wszystkie leki z opisywanej przez nas grupy przeznaczone są do krótkotrwałego leczenia problemów ze snem (bezsennością), zdiagnozowanych przez lekarza i zakwalifikowanych jako wymagające farmakoterapii.

Zolpidem, Stilnox, Imovane i pozostałe leki ze wspomnianej wyżej grupy, wykazują szybkie i skuteczne działanie nasenne. Ułatwiają zasypianie, wydłużają czas trwania snu, zapobiegają zbyt wczesnemu przebudzaniu się oraz zmniejszają liczbę i czas trwania wybudzeń nocnych. Z tego powodu są chętnie przyjmowane przez zmęczonych bezsennością i szukających ulgi pacjentów. Jednym z czynników, który przyczynia się do swoistej popularności tych leków, jest fakt, że czas ich bezpośredniego działania ogranicza się zwykle do 7-8 godzin. Tym samym osoby przyjmujące Zolpidem czy Stilnox zwykle nie odczuwają po przebudzeniu negatywnych skutków farmakoterapii, przejawiających się zwykle w postaci ospałości, ociężałości, problemów z koncentracją (objawy te występują częściej w przebiegu leczenia problemów ze snem innymi środkami).

Wydawać by się mogło, że mamy do czynienia z lekiem idealnym - działa skutecznie, działa dokładnie tyle, ile powinna trwać statystyczna „dobrze przespana noc”, nie upośledza funkcjonowania w ciągu dnia. Czego chcieć więcej ? Nie ma w tym miejscu cienia ironii, opisywane leki rzeczywiście dobrze spełniają swoją funkcję, pod warunkiem że…. No właśnie, od spełnienia kilku podstawowych, ale zasadniczych warunków zależy to, czy przyjmowanie leku spełni swoją funkcję czy wręcz przeciwnie - spotęguje pierwotne problemy, przyczyniając się niejednokrotnie nawet do powstania uzależnienia.

Zasadniczym powodem trudności, pojawiających się w przebiegu przyjmowania Zolpidemu, Stilnoxu i pozostałych leków z grupy, jest nieświadomość bądź bagatelizowanie faktu, iż jest to lek dedykowany do terapii krótkoterminowej. Z założenia są to farmaceutyki, które w systematyczny sposób stosowane powinny być przez miesiąc, przy czym w okresie owego miesiąca powinien także zawierać się proces stopniowego wycofywania się z przyjmowania leku. Tymczasem pacjenci, właśnie z racji jego skuteczności i braku objawów ubocznych, mają tendencję do przedłużającego się i nie do końca kontrolowanego używania. Bywa niestety, że i lekarze wspierają ten groźny proces, ułatwiając uwikłanym już pacjentom dostęp do leku.

Warto również wspomnieć w tym miejscu, że opisywane leki, poza działaniem nasennym, charakteryzują się także oddziaływaniem przeciwlękowym, co zwiększa ich atrakcyjność i tendencję do powtarzania wywoływanych lekiem efektów.

Wydłużanie okresu przyjmowania Zolpidemu, Stilnoxu i innych leków z opisywanej grupy stwarza poważne niebezpieczeństwo z kilku zasadniczych powodów:

  • są to leki o dużym potencjale uzależniającym (psychicznie i fizycznie)
  • przedłużające się, systematyczne przyjmowanie leku doprowadza do wykształcenia naturalnej tolerancji na substancję czynną, czyli - z czasem zwykła dawka nie działa już tak, jak na początku, a osiągnięcie pożądanego efektu wymaga przyjmowania coraz większej ilości leku
  • niepokojące dla pacjenta sygnały, które sugerują mu szkodliwość przyjmowania leku, pojawiają się stosunkowo późno, zwykle na etapie zażywania dużych dawek lub częstego używania. Jest to niestety moment, w którym już rozwinęło się co najmniej silne uzależnienie psychiczne, zwykle zaś także fizyczne.

 

Osoby, które przez dłuższy od zaleconego czas używały niebenodiazepinowych leków nasennych, często więc zupełnie niepostrzeżenie popadają w proces uzależnienia. Momentem, w którym się „budzą” jest ten czas, w którym zaczynają demonstrować się negatywne skutki nadużywania leków, wśród których wymienić można np. wtórną bezsenność (!), zaburzenia pamięci, czasem całkowitą amnezję, zaburzenia świadomości, halucynacje czy wreszcie zaburzenia osobowości. Nie trzeba specjalnie rozwodzić się nad tym, w jaki sposób tak upośledzone funkcjonowanie odbija się na codziennym życiu osoby uzależnionej. Bardzo szybko negatywne skutki uzależnienia zaczynają wykraczać poza opisane wyżej sygnały, niszcząc systematycznie i w sposób postępujący sferę zawodową, rodzinną, społeczną itd.

Naturalna w tej sytuacji decyzja o odstawieniu leku okazuje się jednak… niewykonalna. Osoby uzależnione, które na skutek doświadczanej destrukcji postanawiają „zerwać” z lekiem konfrontują się bowiem z bardzo nieprzyjemnymi objawami tzw. zespołu odstawienia. Przez zespół ten rozumiemy całą gamę objawów psychicznych i fizycznych, które pojawiają się w wyniku zmniejszania dawki leku lub zupełnego odstawienia. Do najczęściej występujących można tu zaliczyć m.in: drżenia mięśni, niepokój, uporczywą bezsenność, zaburzenia nastroju i napędu, dolegliwości bólowe, stany lękowe. W niektórych przypadkach może także dojść do powikłań w postaci majaczenia lub napadów drgawkowych.

Są to doświadczenia niezwykle trudne i wzbudzające naturalny lęk dla osoby próbującej samodzielnie (i często w niewłaściwy sposób) zmniejszyć dawki przyjmowanego leku lub odstawić go. Nie bez znaczenia jest tu także fakt, iż w określonych sytuacjach próby te mogą być nawet groźne dla zdrowia i życia. Nie koncentrując się jednak na tych najbardziej drastycznych przypadkach - nie ulega wątpliwości, że szlachetny i rozsądny zew ku wolności od chemii kończy się najczęściej masywną klęską i powrotem do niekontrolowanego używania leku właśnie ze względu na to, iż niezwykle trudno jest poradzić sobie z szeregiem opisanych wyżej objawów odstawiennych. Obiektywnie trudno.

Po wielu, niejednokrotnie nieudanych, próbach uwolnienia się, naznaczonych cierpieniem fizycznym i psychicznym, osoby uzależnione nabierają przekonania o bezsensowności walki oraz budują w sobie głęboki lęk przed utratą leku. To zrozumiałe i poniekąd naturalne, ale też zamykające. Zamykające drogę do wyjścia z nałogu.

Tymczasem kluczem do rozwiązania tej trudnej sytuacji jest zastosowanie odpowiedniej, profesjonalnej metody wychodzenia z uzależnienia. Oznacza to, że przede wszystkim należy zrezygnować z samodzielnych, prowadzonych w niewłaściwy sposób i bez wsparcia, prób poradzenia sobie z problemem. Warunkiem zasadniczym jest tu także zadbanie o to, by proces odstawiania leku prowadzony był bezwzględnie pod ścisłą i systematyczną kontrolą lekarza. Ze względu na specyfikę uzależnienia oraz szereg nieprzyjemnych objawów w trakcie odstawiania istotne jest, by przebiegało ono w bezpiecznych, pozwalających unikać zagrożeń oraz wspierających warunkach. Niezwykle trudno wyjść z uzależnienia od leków, w tym także niebenzodiazepinowych leków nasennych, w warunkach domowych. Optimum stanowić tu będzie stacjonarny ośrodek leczenia uzależnień (sprawdź), w którym - oprócz wspomnianych już, bezpiecznych warunków, pacjent uzależniony będzie miał zapewnioną zarówno opiekę medyczną, jak i oddziaływania psychoterapeutyczne, szczególnie te skoncentrowane na psychologicznej terapii uzależnienia. Zaznaczyć w tym miejscu warto, iż w niektórych przypadkach proces wychodzenia z uzależnienia od leków wymagał będzie kilkutygodniowego odtrucia, prowadzonego w warunkach stricte szpitalnych. W takiej sytuacji psychoterapię uzależnienia realizuje się w drugiej kolejności.

Niezwykle istotne jest, by swoje uzależnienie od leku (lub leków) oraz decyzję o pracy nad problemem konsultować z lekarzem psychiatrą, znającym specyfikę uzależnień. To on pomoże wybrać odpowiednią i bezpieczną strategię działania (odstawianie w trybie ambulatoryjnym, odstawianie w ośrodku terapeutycznym, szpitalny oddział detoksykacyjny itd.)

Bez wątpienia wychodzenie z uzależnienia od niebenzodiazepinowych leków nasennych nie jest łatwe (a przynajmniej nie tak łatwe, jakbyśmy chcieli), ale możliwe. Możliwe pod warunkiem, że motywacja pacjenta spotka się z profesjonalną pomocą we właściwym miejscu. Skoro jednak codziennie uzależnieni od leków skutecznie radzą sobie z chorobą - takie spotkania mają miejsca :-)

O firmie

Ośrodek Leczenia Uzależnień Kliniki Versusmed
jest jedną z nielicznych, prywatnych placówek, prowadzących leczenie alkoholizmu, patologicznego hazardu i lekomanii w sposób profesjonalny i zgodny ze standardami. Kadra Ośrodka posiada państwowe, najwyższe kwalifikacje, uprawniające do leczenia uzależnień. Nasza praca w sposób systematyczny konsultowana jest z superwizorem terapii uzależnień.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Aktualności

15.02.2015 Leczenie lekomanii w pigułce Podstawowe informacje na temat terapii uzależnienia od leków. Gdzie i jak leczy się lekomanię ? 

CZYTAJ WIĘCEJ

09.02.2015 Terapia par w ośrodku leczenia alkoholizmu cz.2 Druga część artykułu o wspólnej pracy z parą w ośrodkach leczenia alkoholizmu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kontakt

Zadzwoń lub napisz.
Wiemy czym jest uzależnienie.

tel: 12 281 08 59 lub 505 251 858
e-mail: biuro@versusmed.pl

OK, ukryj informację Ta strona używa plików cookies (więcej informacji)